Sąd Okręgowy w Legnicy - wyrok w sprawie I C 338/24
Nieważny kredyt euro Deutsche Banku z 2010 r. - wygrywamy w Sądzie Okręgowym w Legnicy!
- Sygnatura
- I C 338/24
- Sędzia
- Tomasz Szafraniec
- Pozwany bank
- Deutsche Bank
- Bank na umowie
- Deutsche Bank
- Rok umowy
- 2010
- Data pozwu
- 5 marca 2024
- Data wyroku
- 23 lipca 2026
- Liczba rozpraw
- 1
- Wartość przedmiotu sporu
- 461.200 zł
- Żądanie
- ustalenie
- Rozstrzygnięcie
- wygrana kredytobiorców
Opublikowano 26 lipca 2026 r., zaktualizowano 27 września 2026 r.
Wyrok Sądu Okręgowego w Legnicy z 23.07.2026 r.
Sąd Okręgowy w Legnicy, wyrokiem z dnia 23 lipca 2026 r.:
ustalił nieistnienie pomiędzy stronami stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu zawartej w 2010 r. pomiędzy powodami a pozwaną Deutsche Bankiem Polska spółką akcyjną w Warszawie (poprzednia nazwa: Deutsche Bank PBC spółka akcyjna w Warszawie);
zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 5.917 złotych tytułem kosztów procesu, w tym kwotę 5.400 złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego, z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kosztów procesu od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;
zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 5.917 złotych tytułem kosztów procesu, w tym kwotę 5.400 złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego, z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kosztów procesu od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Bezpłatna analiza
Masz kredyt w euro w Deutsche Banku?
Sprawdź, czy Twoją umowę można unieważnić.
Analiza przygotowana przez adwokata w ciągu 24 godzin.
Bezpłatnie i bez żadnych zobowiązań.
Twoje dane chronione są tajemnicą adwokacką i RODO.
Co dokładnie orzekł Sąd Okręgowy w Legnicy w sprawie I C 338/24?
Bank bronił się, twierdząc, że udzielił kredytu walutowego
Spór dotyczył umowy kredytu zawartej z Deutsche Bankiem w 2010 r. Był to kredyt denominowany w euro. Kredytobiorcy zarzucili przede wszystkim, że postanowienia wprowadzające powiązanie kredytu z kursem euro obciążyły ich nieograniczonym ryzykiem kursowym. Drugim zarzutem były klauzule przeliczeniowe, ponieważ o kursie wypłaty i spłaty decydował bank.
Bank twierdził, że udzielił kredytu walutowego. Wskazywał, że kwota kredytu, hipoteka oraz raty w harmonogramie zostały wyrażone w euro. Powoływał się przy tym na regulamin, według którego wypłata mogła nastąpić w tej walucie. Podnosił też, że kredytobiorcy mogli spłacać zadłużenie bezpośrednio w euro, a przed zawarciem umowy zostali rzetelnie poinformowani o ryzyku kursowym.
Bank kwestionował ponadto okoliczności faktyczne i twierdził, że postanowienia umowy były indywidualnie negocjowane.
Sąd uznał umowę za nieważną z powodu postanowień niedozwolonych
Ustne motywy były bardzo krótkie. Sąd wskazał, że umowa zawiera postanowienia niedozwolone i z tego powodu jest nieważna. Konsekwencją tej oceny było ustalenie, że stosunek prawny wynikający z umowy nie istnieje.
O kosztach procesu sąd rozstrzygnął według zasady odpowiedzialności za wynik sprawy. Bank przegrał proces, więc został obciążony kosztami na rzecz każdego z kredytobiorców.
Nieograniczone ryzyko kursowe i kursy z tabeli banku - sąd uznał umowę denominowaną do euro za nieważną w całości
Po ogłoszeniu wyroku Sąd Okręgowy w Legnicy sporządził pisemne uzasadnienie rozstrzygnięcia w sprawie o sygnaturze I C 338/24. Poniżej omawiamy motywy, którymi kierował się sąd, ustalając nieistnienie stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu denominowanego w euro, zawartej z Deutsche Bankiem w 2010 roku.
Sąd ustalił, że kredytobiorcy - małżeństwo pozostające we wspólności ustawowej - zaciągnęli kredyt na cele mieszkaniowe, przeznaczony na budowę domu, w którym mieszkają do dziś i w którym nigdy nie była prowadzona ani zarejestrowana działalność gospodarcza. Sąd uznał ich zatem za konsumentów, zaznaczając, że posiadane przez nich wykształcenie wyższe nie dotyczyło finansów ani bankowości.
Z ustaleń wynika, że kredytobiorcy mieli zdolność kredytową także w złotych, a mimo to od początku proponowano im kredyt powiązany z euro. Kredyt ten był przedstawiany jako korzystniejszy z uwagi na niższą ratę i stabilność waluty. Kredytobiorcom nie przedstawiono wykresów kursu historycznego ani żadnych symulacji obrazujących skutki znacznego wzrostu kursu, nie wyjaśniono mechanizmu tabeli kursowej, różnicy między kursem kupna a kursem sprzedaży ani wpływu kursu na saldo zadłużenia. Umowa opierała się na gotowym wzorcu, którego nie można było negocjować. Kredyt wypłacono w złotych, w transzach, na rachunek złotowy; raty kredytobiorcy regulowali głównie w euro, kupując walutę we własnym zakresie, przy dochodach osiąganych w złotych. Podstawą ustaleń były dokumenty oraz zeznania kredytobiorców, uznane za spójne i logiczne. Zeznania świadka zgłoszonego przez bank nie miały znaczenia, bo świadek nie uczestniczył w udzielaniu tego kredytu. Dowód z zeznań świadka sąd pominął na podstawie art. 2352 § 1 pkt 2 k.p.c. jako zmierzający do wykazania faktu nieistotnego.
Za niedozwolone w rozumieniu art. 3851 k.c. sąd uznał zarówno klauzule przeliczeniowe, jak i obciążającą kredytobiorców klauzulę ryzyka kursowego. Umowa i regulaminy odsyłały przy wypłacie i spłacie do kursów z tabeli banku, nie określając obiektywnych kryteriów ich ustalania - bank mógł więc dwukrotnie jednostronnie wpływać na wysokość zobowiązania. Jeszcze poważniejszą wadą było obciążenie kredytobiorców nieograniczonym ryzykiem kursowym bez rzetelnego wyjaśnienia jego skali. Sąd podkreślił, że bank powinien pokazać na konkretnych wyliczeniach skutki gwałtownego osłabienia złotego, a zapewnienia o stabilności euro miały charakter dezinformujący. Podpisane oświadczenia o świadomości ryzyka sąd ocenił jako ogólnikowe i niewystarczające - nie wskazują, jaki zakres skutków wzrostu kursu przedstawiono kredytobiorcom.
Sąd nie podzielił twierdzenia banku, że rzetelnie wypełnił obowiązek informacyjny. Uznał zarzut naruszenia tego obowiązku za zasadny. Ponadto, w ocenie sądu, skoro wypłata kredytu nastąpiła w złotych, a spłata nie następowała w całości w walucie obcej, kredyt nie był walutowy, lecz denominowany. Za chybione sąd uznał również powoływanie się przez bank na umowny wzór wyliczania kursu: przesłanki zmiany spreadu pozostawały niejednoznaczne, a bank mógł zmieniać go jednostronnie, przez co postanowienie było dla przeciętnego odbiorcy niezrozumiałe. Bez znaczenia pozostawało to, jak kursy ustalano w praktyce, oraz wejście w życie tzw. ustawy antyspreadowej, która nie sanowała wadliwości umowy.
Zakwestionowane klauzule określają główne świadczenia stron, ale nie zostały sformułowane jednoznacznie, a ocena abuzywności następuje według stanu z chwili zawarcia umowy (III CZP 29/17); postanowienie niedozwolone jest bezskuteczne od początku, a kredytobiorcy - pouczeni o skutkach - nie wyrazili następczej zgody na jego utrzymanie (III CZP 6/21). Po wyeliminowaniu tych postanowień umowa nie nadaje się do wykonania, bo zmienia się charakter jej głównego przedmiotu, na co wskazuje wyrok TSUE w sprawie C-260/18; nie ma też podstaw do zastąpienia kursu bankowego kursem NBP ani innym miernikiem (III CZP 25/22, III CZP 40/22). Umowa upada zatem w całości na podstawie art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 3851 k.c. i jako sprzeczna z naturą zobowiązania z art. 3531 k.c. Sąd potwierdził interes prawny kredytobiorców w żądaniu ustalenia (art. 189 k.p.c.) i nie dopatrzył się nadużycia prawa podmiotowego z art. 5 k.c. Rozliczenie stron następuje według teorii dwóch kondykcji. Koszty procesu obciążyły bank, który przegrał sprawę w całości.
Wyrok zapadł po jednej rozprawie
Sprawa trwała 870 dni od wniesienia pozwu do wydania wyroku i zakończyła się na jednej rozprawie, na której sąd ogłosił wyrok, przedstawiając krótko ustne motywy rozstrzygnięcia.
Przed zamknięciem rozprawy sąd pouczył kredytobiorców o skutkach nieważności umowy i o obowiązku wzajemnego zwrotu świadczeń. Po pouczeniu kredytobiorcy podtrzymali żądanie pozwu.
-
Pozew przeciwko bankowi
-
Rozprawa
-
Wyrok sądu I instancji
Sąd Okręgowy w Legnicy
Korzyść kredytobiorców z unieważnienia umowy to 342.025 zł
- Bank wypłacił
- 400.000 zł
- Kredytobiorcy spłacili
- 702,44 zł i 70.777,34 EUR
- 70.777,34 EUR po przeliczeniu
- 306.452 zł
- Saldo pozostałe do spłaty
- 57.995,00 EUR
- Anulowane raty do 2040 r. (197 rat)
- + 434.871 zł
- Do zwrotu bankowi z rozliczenia kapitału
- - 92.846 zł
- Korzyść
- 342.025 zł
zawarcie umowy 2026 - wyrok
koniec płacenia rat 2040
anulowane raty - 14 lat
Statystyki
Ta sprawa na tle bazy kancelarii
| Sprawy kancelarii dotyczące umów Deutsche Banku | 6 wyroków (ten był 6.) |
| Od pozwu do wyroku minęło | 870 dni |
| Mediana czasu w tym sądzie | 281 dni (z 158 spraw kancelarii) |
Stan na 6 października 2026 r. - liczby aktualizują się wraz z kolejnymi wyrokami.
Masz podobną umowę?
Czy kredyt w euro Deutsche Banku z 2010 r. można unieważnić?
Tak. W omawianej sprawie Sąd Okręgowy w Legnicy ustalił, że stosunek prawny wynikający z umowy kredytu denominowanego w euro, zawartej z Deutsche Bankiem w 2010 r., nie istnieje z uwagi na nieważność umowy. To kolejny wyrok potwierdzający, że umowy Deutsche Banku z tego okresu zawierały postanowienia niedozwolone, skutkujące nieważnością umowy.
Pamiętaj jednak, że artykuł dotyczy jednej, konkretnej sprawy. Nie jest poradą prawną ani gwarancją uzyskania takiego samego rozstrzygnięcia w innej sprawie. O wyniku każdej sprawy decydują: treść konkretnej umowy oraz okoliczności jej zawarcia. Każda sprawa wymaga indywidualnej oceny.
W tym artykule
Bezpłatna analiza
Masz kredyt w euro w Deutsche Banku?
Sprawdź, czy Twoją umowę można unieważnić.
Tylko 2 kroki - zajmie to około minuty. Później opcjonalnie możesz dodać szczegóły lub załączyć umowę.
Analiza przygotowana przez adwokata w ciągu 24 godzin.
Bezpłatnie i bez żadnych zobowiązań.