Sąd Apelacyjny we Wrocławiu - wyrok w sprawie V ACa 495/26

Prawomocnie nieważny kredyt euro Polbanku z 2011 r. - wygrywamy w Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu!

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oddala apelację banku i prawomocnie potwierdza nieważność umowy kredytu indeksowanego kursem euro Polbanku z 2011 r. Korzyść kredytobiorców to około 223 tys. zł.
Sygnatura
V ACa 495/26
Pozwany bank
Raiffeisen
Bank na umowie
Polbank
Rok umowy
2011
Data apelacji
9 marca 2026
Data wyroku
23 czerwca 2026
Liczba rozpraw
1
Wartość przedmiotu sporu
250.000 zł
Żądanie
ustalenie
Rozstrzygnięcie
wygrana kredytobiorców

Opublikowano 26 czerwca 2026 r., zaktualizowano 5 października 2026 r.

Rozstrzygnięcie

Wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 23.06.2026 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, wyrokiem z dnia 23 czerwca 2026 r.:

  1. oddalił apelację;

  2. zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów 8.100 zł kosztów postępowania apelacyjnego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w tym punkcie do dnia zapłaty.

Bezpłatna analiza

Masz kredyt w euro w Polbanku?

Sprawdź, czy Twoją umowę można unieważnić.

Analiza przygotowana przez adwokata w ciągu 24 godzin.

Bezpłatnie i bez żadnych zobowiązań.

Twoje dane chronione są tajemnicą adwokacką i RODO.

Podgląd wyroku

Co dokładnie orzekł Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w sprawie V ACa 495/26?

Wyrok w sprawie V ACa 495/26 - strona 1
Wyrok w sprawie V ACa 495/26 - strona 1

Zarzuty apelacji

Bank zarzucał wyrokowi brak podstaw do uznania postanowień za niedozwolone

Apelacja podważała ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego w Legnicy. Bank twierdził, że sporne postanowienia zostały indywidualnie uzgodnione z kredytobiorcami. Zaprzeczał również, by kurs waluty ustalał dowolnie. Twierdził, że przed zawarciem umowy przekazał kredytobiorcom informacje o ryzyku kursowym.

Kolejna grupa zarzutów dotyczyła oceny prawnej. Bank bronił dopuszczalności konstrukcji kredytu indeksowanego i kwestionował, by postanowienia umowy były abuzywne.

Bank kwestionował również skutki uznania postanowień za niedozwolone. Jego zdaniem umowa mogła obowiązywać dalej, a sąd I instancji niesłusznie przyjął jej upadek w całości.

Motywy rozstrzygnięcia

Swoboda banku w ustalaniu kursu waluty przesądziła o utrzymaniu wyroku

Sąd Apelacyjny uznał za niedozwolone klauzule przeliczeniowe, które pozwalały bankowi swobodnie kształtować kurs waluty. Ani umowa, ani powiązane z nią dokumenty nie dawały kredytobiorcom wiedzy o sposobie ustalania tego kursu. Nie mieli oni też realnego wpływu na jego wysokość.

Bez znaczenia pozostało, jaki kurs bank rzeczywiście stosował w rozliczeniach. Sąd ocenia postanowienia według stanu z chwili zawarcia umowy, a nie według późniejszej praktyki banku. Z tego powodu nie miała też znaczenia skala wzrostu kursu euro, mniejsza niż w przypadku kredytów powiązanych z frankiem.

Sąd Apelacyjny podkreślił, że orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Sądu Najwyższego wypracowane przy kredytach frankowych odnosi się również do kredytów powiązanych z euro. Po wyeliminowaniu niedozwolonych postanowień umowa nie wiąże w całości. Ocenę dowodów i ocenę prawną sądu I instancji sąd odwoławczy uznał za prawidłową.

Z pisemnego uzasadnienia

Sąd Apelacyjny: klauzule przeliczeniowe odsyłające do tabeli kursowej banku i przerzucenie całego ryzyka kursowego na konsumentów przesądziły o nieważności umowy

Po ogłoszeniu wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 23 czerwca 2026 r. (sygn. V ACa 495/26) sporządzone zostało pisemne uzasadnienie. Pozwala ono prześledzić, dlaczego apelacja Raiffeisen Banku została oddalona w całości i jakie argumenty sąd drugiej instancji uznał za decydujące.

Sąd Apelacyjny w całości zaaprobował ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji i przyjął je za własne. Z ustaleń tych wynika, że umowa kredytu hipotecznego indeksowanego do euro została zawarta w 2011 r. w stosunkach konsumenckich - status kredytobiorców jako konsumentów nie był zresztą kwestionowany. Kredyt zaoferowano na wzorcu stosowanym przez bank, a kredytobiorcy nie mieli rzeczywistego wpływu na treść postanowień dotyczących indeksacji. Mechanizm przeliczeniowy regulował w istocie regulamin, do którego odsyłała umowa: wypłata następowała w złotych według kursu kupna z tabeli banku, saldo wyrażano w walucie obcej, a raty pobierano z rachunku złotowego według kursu sprzedaży z tej samej tabeli. Sąd ustalił również, że bank nie przedstawił kredytobiorcom rzetelnej informacji o ryzyku kursowym i jego wpływie na wysokość rat oraz saldo zadłużenia. Materiał dowodowy stanowiły przede wszystkim dokumenty, których autentyczności nie kwestionowano.

Za niedozwolone w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. sąd uznał klauzule przeliczeniowe zawarte w umowie i regulaminie oraz - jako ich nieodłączny element - rozkład ryzyka kursowego. Ani umowa, ani regulamin nie zawierały obiektywnych, weryfikowalnych kryteriów ustalania kursów: definicja tabeli miała charakter wewnętrzny, a odwołania do pozycji walutowej banku czy oceny osób nią zarządzających były ogólnikowe. Średni kurs NBP pojawiał się jedynie jako jeden z wielu czynników, bez wskazania granic odchylenia. Tym samym sąd nie podzielił stanowiska banku, że kursy nie były ustalane dowolnie. Klauzule te, określające główne świadczenia stron, nie były jednoznaczne, co otworzyło drogę do kontroli abuzywności. Jednocześnie sąd wskazał, że umowę skonstruowano tak, iż pełne, nieprzewidywalne ryzyko zmiany kursu obciążało wyłącznie konsumentów.

Sąd nie podzielił stanowiska banku o wypełnieniu obowiązku informacyjnego. Ogólne oświadczenie o poinformowaniu o ryzyku kursowym nie zastępuje wyjaśnienia mechanizmu przeliczeniowego, zasad kształtowania kursów EUR ani ekonomicznych konsekwencji indeksacji. Podobnie sam wybór kredytu indeksowanego i podpisanie standardowego oświadczenia nie dowodzą indywidualnego uzgodnienia klauzul - ciężar dowodu w tym zakresie, zgodnie z art. 3851 § 4 k.c., spoczywał na banku i nie został udźwignięty. Bez znaczenia pozostało to, że kredyt powiązano z euro, a nie z frankiem: konstrukcja odsyłająca do wewnętrznej tabeli jest tożsama z wielokrotnie już ocenioną w orzecznictwie.

Sąd nie uwzględnił także stanowiska banku, że umowa może obowiązywać dalej. Powołując się na wyroki TSUE w sprawie C-260/18 oraz w sprawach połączonych C-80/21 - C-82/21, wskazał, że luki po klauzulach abuzywnych nie można uzupełniać przepisami ogólnymi ani wykładnią oświadczeń woli, a w polskim porządku prawnym brak przepisów dyspozytywnych nadających się do takiego zabiegu. Po usunięciu klauzul indeksacyjnych nie da się ustalić, w jakiej walucie i na jakich zasadach kredyt miał być wykonywany, co oznacza upadek całej umowy.

Pominięcie dowodu z zeznań świadków sąd uznał za prawidłowe, skoro mieli oni zeznawać o ogólnych procedurach banku, a nie o okolicznościach zawarcia spornej umowy (art. 227 k.p.c. w zw. z art. 2352 § 1 k.p.c.). Chybiony okazał się zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., sprowadzający się do polemiki z oceną prawną, a także zarzut oparty na art. 228 § 2 k.p.c. - teza o wyższej świadomości ryzyka u osób zawierających umowy w 2011 r. ma charakter ocenny i nie jest faktem notoryjnym. Sąd potwierdził wreszcie interes prawny kredytobiorców w żądaniu ustalenia nieważności (art. 189 k.p.c.), bo dopiero prawomocny wyrok ustalający usuwa niepewność co do dalszego związania umową.

Przebieg postępowania przed sądem I instancji

Sąd Okręgowy w Legnicy uwzględnił powództwo po jednej rozprawie

Pozew wpłynął 28 lipca 2025 r. Sąd Okręgowy w Legnicy wyrokiem z 22 stycznia 2026 r. rozstrzygnął sprawę na korzyść kredytobiorców po jednej rozprawie. Tamten wyrok został omówiony w osobnym wpisie: /wyrok/so-legnica-ic-671-25.

Od wniesienia pozwu do wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu upłynęło 330 dni.

Przebieg postępowania przed sądem II instancji

Postępowanie apelacyjne zamknęła jedna rozprawa

Bank wniósł apelację 9 marca 2026 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu rozpoznał ją na jednej rozprawie i ogłosił wyrok 23 czerwca 2026 r. Od wniesienia apelacji do wyroku minęło 106 dni.

Sąd pominął dowód z zeznań świadków zgłoszonych przez bank.

  • Apelacja banku

  • Rozprawa

  • Wyrok sądu II instancji

    Sąd Apelacyjny we Wrocławiu

  • Wyrok prawomocny

Korzyść wynikająca z wyroku

Korzyść kredytobiorców z unieważnienia umowy to 222.830 zł

Rozliczenie sprawy
Przed wyrokiem
Bank wypłacił
250.000 zł
Kredytobiorcy spłacili
29.090 zł i 33.537,14 EUR
33.537,14 EUR po przeliczeniu (kurs NBP 4,2842 z 23.06.2026)
143.680 zł
Saldo pozostałe do spłaty (na 13.06.2025)
47.884,00 EUR
Po wyroku
Anulowane raty do 2046 r. (252 raty)
+ 300.060 zł
Do zwrotu bankowi z rozliczenia kapitału
- 77.230 zł
Korzyść
222.830 zł

W dniu wyroku sądu I instancji (22.01.2026) korzyść wynosiła 220.435 zł. Różnica wynika ze zmiany kursu EUR.

Jak liczymy korzyść?

W tej sprawie

Przyszłe raty liczymy przy oprocentowaniu z dnia salda: marża 1,9 p.p. + EURIBOR 3M 2,004% z dnia 13.06.2025.

Rachunek opisuje stan z zaświadczenia banku z 13.06.2025 r. - od tego dnia liczymy anulowane raty. Raty zapłacone po tym dniu zmniejszają różnicę do rozliczenia z bankiem i w tej samej kwocie pomniejszają anulowane raty, więc korzyść pozostaje ta sama.

Nieważna umowa oznacza wzajemny zwrot: kredytobiorca oddaje bankowi wypłacony kapitał, bank oddaje wszystko, co od kredytobiorcy dostał. Korzyść to wynik tego rozliczenia - kwota, która zostaje po stronie kredytobiorcy.

Przy kredycie już spłaconym jest to nadwyżka do zwrotu: różnica między tym, co kredytobiorca zapłacił bankowi wykonując nieważną umowę kredytową, a otrzymanym od banku kapitałem.

Przy kredycie wciąż spłacanym, korzyścią są także anulowane raty, których kredytobiorca nie będzie musiał już płacić. To projekcja przy założonym oprocentowaniu, a nie kwota z wyroku.

Do rozliczenia wchodzi to, co sąd zasądził. Jeżeli część żądania zapłaty oddalił, oddalona kwota nie jest korzyścią - kredytobiorca jej nie otrzyma, choćbyśmy uważali oddalenie za niesłuszne.

Kwoty w walucie obcej przeliczamy po średnim kursie NBP z dnia, który dana kwota opisuje: spłaty - z dnia wyroku omawianego w tym wpisie, saldo i anulowane raty - z dnia zaświadczenia banku.

Korzyść zależy więc od kursu waluty. Wpisy o wyrokach sądów I i II instancji w tej samej sprawie mogą podawać różne kwoty, bo każdy liczy spłaty po kursie z dnia swojego wyroku.

Liczby pochodzą z zaświadczeń banku i z dokumentów sprawy. Jeśli opisują inny dzień niż wyrok, mówimy o tym wprost.

Kwota opisuje tę konkretną sprawę i nie jest prognozą dla żadnej innej. Wynik zależy od treści umowy, historii spłat i stanowiska sądu. W niektórych sprawach, z uwagi na przyjętą taktykę procesową, pozew obejmuje wyłącznie żądanie ustalenia nieistnienia stosunku prawnego lub żądanie zapłaty tylko części należności przysługujących kredytobiorcy (tzw. rozdrobnienie roszczenia). Jeżeli przedmiotem żądania nie była cała należność przysługująca kredytobiorcy, liczba mówi o nadwyżce do rozliczenia, a nie o kwocie, którą bank ma wypłacić na podstawie tego wyroku.

Orientacyjną korzyść w swojej sprawie możesz oszacować korzystając z naszego kalkulatora korzyści.

Umowa miała obowiązywać do 2046 r.
2011
zawarcie umowy
2026 - wyrok
koniec płacenia rat
2046
anulowane raty - 20 lat

Prawomocność

Prawomocny wyrok kończy obowiązek spłaty rat sięgających 2046 r.

Wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu jest prawomocny i zamyka spór. Kredytobiorcy nie muszą dalej płacić rat, które miały być spłacane do 2046 r.

Odpada również saldo kredytu, które na 13 czerwca 2025 r. wynosiło 47.884 EUR. Hipoteka zabezpieczająca ten kredyt może zostać wykreślona z księgi wieczystej. Rozliczeniu między stronami podlega natomiast kapitał - kredytobiorcy zwracają bankowi różnicę między otrzymanym kapitałem a dotychczasowymi spłatami.

Zniknięcie wieloletniego zobowiązania z bilansu kredytobiorców poprawia ich zdolność kredytową.

Statystyki

Ta sprawa na tle bazy kancelarii

Sprawy kancelarii dotyczące umów Polbanku 33 wyroki (ten był 28.)
Od pozwu do prawomocnego wyroku 330 dni
Od apelacji do wyroku 106 dni
Mediana apelacji w tym sądzie 505 dni (z 63 spraw kancelarii)

Stan na 6 października 2026 r. - liczby aktualizują się wraz z kolejnymi wyrokami.

Masz podobną umowę?

Czy kredyt w euro Polbanku z 2011 r. można unieważnić?

Tak. W omawianej sprawie Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oddalił apelację banku, a wyrok ustalający nieważność umowy o kredyt hipoteczny z 2011 r. stał się prawomocny. To kolejny wyrok potwierdzający, że umowy Polbanku z tego okresu zawierały postanowienia niedozwolone, skutkujące nieważnością umowy.

Pamiętaj jednak, że artykuł dotyczy jednej, konkretnej sprawy. Nie jest poradą prawną ani gwarancją uzyskania takiego samego rozstrzygnięcia w innej sprawie. O wyniku każdej sprawy decydują: treść konkretnej umowy oraz okoliczności jej zawarcia. Każda sprawa wymaga indywidualnej oceny.

Bezpłatna analiza

Masz kredyt w euro w Polbanku?

Sprawdź, czy Twoją umowę można unieważnić.

Administratorem danych osobowych jest PRĘDA Kancelaria Adwokacka - Adwokat Bartosz Pręda z siedzibą w Głogowie. Podanie danych jest dobrowolne. Masz prawo m.in. dostępu do Twoich danych, żądania ich poprawienia oraz usunięcia. Szczegóły w polityce prywatności.

Twoje dane chronione są tajemnicą adwokacką i RODO.

Tylko 2 kroki - zajmie to około minuty. Później opcjonalnie możesz dodać szczegóły lub załączyć umowę.

Analiza przygotowana przez adwokata w ciągu 24 godzin.

Bezpłatnie i bez żadnych zobowiązań.