Sąd Okręgowy w Legnicy - wyrok w sprawie I C 671/25
Nieważna umowa Polbanku indeksowana kursem euro z 2011 r. - wygrywamy w Sądzie Okręgowym w Legnicy!
- Sygnatura
- I C 671/25
- Sędzia
- Agata Kawa-Jerka
- Pozwany bank
- Raiffeisen
- Bank na umowie
- Polbank
- Rok umowy
- 2011
- Data pozwu
- 28 lipca 2025
- Data wyroku
- 22 stycznia 2026
- Liczba rozpraw
- 1
- Wartość przedmiotu sporu
- 250.000 zł
- Żądanie
- ustalenie
- Rozstrzygnięcie
- wygrana kredytobiorców
- Status sprawy
- prawomocnie zakończona - zobacz wyrok sądu II instancji
Opublikowano 25 stycznia 2026 r., zaktualizowano 27 września 2026 r.
Wyrok Sądu Okręgowego w Legnicy z 22.01.2026 r.
Sąd Okręgowy w Legnicy, wyrokiem z dnia 22 stycznia 2026 r.:
ustalił, że nie istnieje pomiędzy stronami stosunek prawny wynikający z umowy o kredyt hipoteczny zawartej w 2011 r. z EFG Eurobank Ergasias S.A. Spółka Akcyjna Oddział w Polsce, ze względu na nieważność umowy;
zasądził od strony pozwanej na rzecz kredytobiorców 11.834 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, w tym 10.800 zł tytułem kosztów zastępstwa prawnego, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Bezpłatna analiza
Masz kredyt w euro w Polbanku?
Sprawdź, czy Twoją umowę można unieważnić.
Analiza przygotowana przez adwokata w ciągu 24 godzin.
Bezpłatnie i bez żadnych zobowiązań.
Twoje dane chronione są tajemnicą adwokacką i RODO.
Co dokładnie orzekł Sąd Okręgowy w Legnicy w sprawie I C 671/25?
Kredytobiorcy zakwestionowali postanowienia indeksacyjne umowy Polbanku z 2011 r.
Kredytobiorcy zawarli w 2011 r. z Polbankiem umowę kredytu hipotecznego indeksowanego kursem euro. Bank postawił do ich dyspozycji kapitał kredytu w kwocie 250.000 zł. Spłata miała trwać do 2046 r.
W pozwie zakwestionowano postanowienia umowy i regulaminu wprowadzające indeksację, w tym § 2 ust. 1 oraz § 10 ust. 4 umowy, a także § 7 ust. 4, § 9 ust. 2 i § 15 ust. 6-7 regulaminu. Podstawą główną był zarzut abuzywności klauzuli ryzyka kursowego, obciążającej kredytobiorców nieograniczonym ryzykiem bez rzetelnej informacji o jego skali. Obok niego podniesiono zarzut abuzywności klauzul przeliczeniowych, bo kurs wypłaty i spłaty ustalał bank według własnej tabeli.
Przed wyrokiem kredytobiorcy wpłacili na rzecz banku 29.090,24 zł oraz 33.537,14 euro. Saldo zadłużenia na 13 czerwca 2025 r. wynosiło 47.884 euro. Żądanie pozwu ograniczało się do ustalenia - o zapłatę kredytobiorcy nie występowali.
Bank wnosił o oddalenie powództwa. Twierdził, że konstrukcja kredytu indeksowanego jest dopuszczalna, a umowa pozostaje ważna i powinna nadal obowiązywać. Wskazywał również na rzetelne poinformowanie kredytobiorców o ryzyku kursowym przed zawarciem umowy oraz na działanie zgodne z Rekomendacją S. Podnosił też, że kursów nie ustalał dowolnie, ponieważ wynikały one z obiektywnych kryteriów.
Spór objął także okoliczności zawarcia i wykonywania umowy. Bank twierdził, że postanowienia były indywidualnie negocjowane. Wskazywał ponadto na możliwość spłaty rat bezpośrednio w walucie kredytu.
Po usunięciu niedozwolonych postanowień umowa nie nadawała się do wykonania
Sąd Okręgowy w Legnicy uznał, że postanowienia umowy i regulaminu wprowadzające powiązanie kredytu z kursem euro mają charakter niedozwolony. W ustnych motywach wskazał, że ich brzmienie jest właściwie identyczne z klauzulami stosowanymi w umowach indeksowanych kursem franka szwajcarskiego. Inna waluta indeksacji nie zmienia oceny tych postanowień.
Po wyeliminowaniu zakwestionowanych postanowień umowy nie da się wykonać. To przesądziło o jej nieważności i o nieistnieniu stosunku prawnego między stronami. Stanowiska banku o ważności umowy i o jej dalszym obowiązywaniu sąd nie podzielił.
Sąd odniósł się także do sposobu sformułowania żądania. Powództwo zmierzało wyłącznie do ustalenia, a nie do zapłaty. Taki sposób ukształtowania roszczenia sąd ocenił w tej sprawie jako właściwy.
Nieważność umowy wynika zarówno z klauzul przeliczeniowych opartych na tabeli kursowej banku, jak i z obciążenia kredytobiorców nieograniczonym ryzykiem kursowym
Sąd Okręgowy w Legnicy sporządził pisemne uzasadnienie wyroku, co pozwala przedstawić motywy rozstrzygnięcia szerzej niż na podstawie samej sentencji. Poniżej omawiamy najważniejsze ustalenia i argumenty sądu.
Sąd ustalił, że w 2011 r. kredytobiorcy - działając jako konsumenci i nie prowadząc wówczas działalności gospodarczej - złożyli wniosek o kredyt hipoteczny na cele mieszkaniowe, wskazując euro jako walutę indeksacji, a złote jako walutę spłaty. Kilka tygodni później zawarli z poprzednikiem prawnym Raiffeisen Banku umowę kredytu indeksowanego do euro, wypłacanego w złotych w transzach. Integralną część umowy stanowił regulamin, który przewidywał wypłatę według kursu kupna oraz spłatę rat według kursu sprzedaży z tabeli obowiązującej w banku; do tabeli odsyłały także postanowienia o saldzie zadłużenia, wcześniejszej spłacie, zmianie waluty i wymagalności kredytu.
Sąd ustalił, że kredytobiorcy nie mieli możliwości negocjowania zapisów umowy ani mechanizmu indeksacji, wcześniej nie korzystali z kredytu powiązanego z walutą obcą, a zapewniano ich, że oferta w euro jest dla nich najlepsza. Nie wyjaśniono im, jak bank ustala kursy w swojej tabeli, ani nie pokazano wpływu wzrostu kursu na saldo kredytu. Początkowo spłacali kredyt w złotych; możliwość spłaty w walucie pojawiła się dopiero na skutek aneksu zawartego rok po podpisaniu umowy. Przed procesem wezwali bank do uznania nieważności umowy i zwrotu świadczeń, czego bank odmówił. Podstawą ustaleń była dokumentacja kredytowa, niekwestionowana przez strony, oraz uzupełniająco przesłuchanie kredytobiorców, którego wiarygodność sąd ocenił jako zgodną z dokumentami.
Za niedozwolone w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. w zw. z art. 3853 pkt 9 i 20 k.c. sąd uznał przede wszystkim postanowienia przeliczeniowe umowy i regulaminu, które uzależniały kwotę wypłaty, saldo zadłużenia i wysokość rat od kursów z tabeli banku. Ani umowa, ani regulamin nie zastrzegały obiektywnych, weryfikowalnych kryteriów ustalania tych kursów, co pozwalało bankowi jednostronnie kształtować wysokość zobowiązania. Sąd odwołał się tu do wyroku TSUE z 18 listopada 2021 r. (C-212/20), wskazując, że kredytobiorcy nie byli w stanie samodzielnie ustalić stosowanego kursu, a także do orzecznictwa Sądu Najwyższego (V CSK 382/18) i Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu (I ACa 846/19, I ACa 605/21). Ocenę tę sąd odniósł, zgodnie z art. 3852 k.c., do chwili zawarcia umowy, dlatego twierdzenia banku o sposobie jej wykonywania - w tym o rynkowym charakterze kursów i ich korelacji z kursem NBP - uznał za nieistotne; kryteriów z regulaminu, odwołujących się m.in. do pozycji walutowej banku i ocen jego pracowników, nie uznał za obiektywne. Podkreślił też, że bank nie wykazał realnej możliwości negocjowania kursów.
Drugą, samodzielną podstawą rozstrzygnięcia było obciążenie kredytobiorców nieograniczonym ryzykiem kursowym. Sąd uznał, że bank nie uświadomił im rzetelnie skali tego ryzyka: nie przedstawiono żadnych symulacji obrazujących skutki znacznego wzrostu kursu euro ani porównania z kredytem złotowym. Podpisane oświadczenia o świadomości ryzyka kursowego i ryzyka zmiany stopy procentowej sąd ocenił jako niewystarczające - świadomość wahań kursu to inna kwestia niż możliwość dowolnego kształtowania kursu przez bank i niż wiedza o praktycznie nieograniczonym wzroście salda oraz raty. Konstrukcję taką sąd uznał za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.), zauważając, że bank - wypłacając złote - miał ryzyko ograniczone do wysokości kapitału. Samą dopuszczalność kredytu indeksowanego sąd uznał za możliwą, ale tylko przy precyzyjnym określeniu mechanizmu przeliczeń; jego brak wykraczał poza granice swobody umów z art. 3531 k.c.
Sąd nie znalazł podstaw do utrzymania umowy. Odrzucił argumentację banku o dalszym jej obowiązywaniu - zastąpienie kursu tabelowego kursem średnim NBP na podstawie art. 358 § 2 k.c. uznał za niedopuszczalne w świetle wyroków TSUE (C-260/18, C-26/13, sprawy od C-80 do C-82) oraz uchwały Sądu Najwyższego III CZP 25/22; wskazał też, że strony na taki kurs się nie umawiały. Niemożliwe było również rozliczenie kredytu jako złotowego, bo brak przepisu pozwalającego wybrać stawkę referencyjną, ani dalsze wykonywanie umowy w euro, skoro kapitał wypłacono w złotych i żadne postanowienie nie przewidywało wypłaty w walucie. Usunięcie tych klauzul zmieniałoby charakter głównego przedmiotu umowy, co przesądziło o jej nieważności na podstawie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 3851 § 1 k.c. i art. 6 dyrektywy 93/13. Interes prawny kredytobiorców w ustaleniu nieistnienia stosunku prawnego sąd potwierdził na gruncie art. 189 k.p.c., uwzględniając, że są świadomi skutków nieważności. Wnioski dowodowe banku o zeznania świadków sąd pominął na podstawie art. 2352 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c., ponieważ osoby te nie uczestniczyły w zawieraniu umowy.
Postępowanie przed Sądem Okręgowym w Legnicy zakończyło się po jednej rozprawie
Pozew wpłynął 28 lipca 2025 r., a wyrok zapadł 178 dni później. Sąd ogłosił go na rozprawie i podał ustne motywy rozstrzygnięcia.
Postępowanie dowodowe ograniczyło się do dokumentów oraz przesłuchania kredytobiorców. Sąd pominął dowód z zeznań świadków zgłoszonych przez bank.
-
Pozew przeciwko bankowi
-
Rozprawa
-
Wyrok sądu I instancji
Sąd Okręgowy w Legnicy
Korzyść kredytobiorców z unieważnienia umowy to 220.435 zł
- Bank wypłacił
- 250.000 zł
- Kredytobiorcy spłacili
- 29.090 zł i 33.537,14 EUR
- 33.537,14 EUR po przeliczeniu
- 141.285 zł
- Saldo pozostałe do spłaty
- 47.884,00 EUR
- Anulowane raty do 2046 r. (252 raty)
- + 300.060 zł
- Do zwrotu bankowi z rozliczenia kapitału
- - 79.625 zł
- Korzyść
- 220.435 zł
zawarcie umowy 2026 - wyrok
koniec płacenia rat 2046
anulowane raty - 20 lat
Statystyki
Ta sprawa na tle bazy kancelarii
| Sprawy kancelarii dotyczące umów Polbanku | 33 wyroki (ten był 24.) |
| Od pozwu do wyroku minęło | 178 dni |
| Mediana czasu w tym sądzie | 281 dni (z 158 spraw kancelarii) |
Stan na 6 października 2026 r. - liczby aktualizują się wraz z kolejnymi wyrokami.
Masz podobną umowę?
Czy kredyt w euro Polbanku z 2011 r. można unieważnić?
Tak. W omawianej sprawie Sąd Okręgowy w Legnicy ustalił, że stosunek prawny wynikający z umowy o kredyt hipoteczny zawartej w 2011 r. nie istnieje z uwagi na nieważność umowy. To kolejny wyrok potwierdzający, że umowy Polbanku z tego okresu i regulaminy do tych umów zawierały postanowienia niedozwolone, skutkujące nieważnością umowy.
Pamiętaj jednak, że artykuł dotyczy jednej, konkretnej sprawy. Nie jest poradą prawną ani gwarancją uzyskania takiego samego rozstrzygnięcia w innej sprawie. O wyniku każdej sprawy decydują: treść konkretnej umowy oraz okoliczności jej zawarcia. Każda sprawa wymaga indywidualnej oceny.
W tym artykule
Bezpłatna analiza
Masz kredyt w euro w Polbanku?
Sprawdź, czy Twoją umowę można unieważnić.
Tylko 2 kroki - zajmie to około minuty. Później opcjonalnie możesz dodać szczegóły lub załączyć umowę.
Analiza przygotowana przez adwokata w ciągu 24 godzin.
Bezpłatnie i bez żadnych zobowiązań.