Sąd Okręgowy w Legnicy - wyrok w sprawie I C 797/25

Nieważny kredyt indeksowany Banku Millennium z 2008 r. - wygrywamy w Sądzie Okręgowym w Legnicy!

Sąd Okręgowy w Legnicy ustala nieważność umowy kredytu indeksowanego Banku Millennium z 2008 r. Korzyść kredytobiorcy to około 329 tys. zł!
Sygnatura
I C 797/25
Pozwany bank
Bank Millennium
Bank na umowie
Bank Millennium
Rok umowy
2008
Data pozwu
23 września 2025
Data wyroku
17 lipca 2026
Liczba rozpraw
1
Wartość przedmiotu sporu
217.798 zł
Żądanie
ustalenie i zapłata
Rozstrzygnięcie
wygrana kredytobiorcy
Opublikowano 20 lipca 2026 r., zaktualizowano 27 września 2026 r.

Historia zmian

  1. 27 września 2026 r. - Zaktualizowano dane sprawy (rozliczenie i kwoty).

Rozstrzygnięcie

Wyrok Sądu Okręgowego w Legnicy z 17.07.2026 r.

Sąd Okręgowy w Legnicy, wyrokiem z dnia 17 lipca 2026 r.:

  1. ustalił nieistnienie pomiędzy powodem a stroną pozwaną, Bankiem Millennium S.A. w Warszawie stosunku prawnego wynikającego z umowy sporządzonej w 2008 r. w związku z nieważnością powyższej umowy w całości,

  2. zasądził od strony pozwanej, Banku Millennium S.A. w Warszawie na rzecz powoda kwotę 26.797,34 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 5 września 2025 r. do dnia zapłaty,

  3. zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 11.817 zł tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za okres od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty, w tym kwotę 10.817 zł tytułem zwrotu kosztów udziału w sprawie pełnomocnika.

Bezpłatna analiza

Masz kredyt w Banku Millennium?

Sprawdź, czy Twoją umowę można unieważnić.

Analiza przygotowana przez adwokata w ciągu 24 godzin.

Bezpłatnie i bez żadnych zobowiązań.

Twoje dane chronione są tajemnicą adwokacką i RODO.

Podgląd wyroku

Co dokładnie orzekł Sąd Okręgowy w Legnicy w sprawie I C 797/25?

Wyrok w sprawie I C 797/25 - strona 1
Wyrok w sprawie I C 797/25 - strona 1

Istota sporu

Bank twierdził, że umowa indeksowana kursem franka jest ważna

Spór dotyczył umowy o kredyt hipoteczny indeksowany kursem CHF, zawartej z Bankiem Millennium w 2008 r. Kredytobiorca zakwestionował postanowienia § 2 ust. 1-2, § 4 ust. 6, § 7 ust. 1 oraz § 9 ust. 3 i 7-9 umowy. Zarzuty objęły także liczne postanowienia regulaminu kredytowania oraz aneksu. Podstawą pozwu był zarzut abuzywności klauzuli ryzyka kursowego oraz zarzut abuzywności klauzul przeliczeniowych. Kwestionowane były również postanowienia dotyczące ubezpieczenia niskiego wkładu własnego.

Bank wnosił o oddalenie powództwa. Twierdził, że kredyt miał charakter walutowy, a sama konstrukcja umowy była dopuszczalna i korzystniejsza dla kredytobiorcy niż kredyt złotowy. Wskazywał, że rzetelnie poinformował o ryzyku kursowym i działał zgodnie z Rekomendacją S, a kursy z jego tabeli opierały się na notowaniach innych banków i kursie średnim NBP. Podnosił też, że sam ponosił ryzyko kursowe. Bank kwestionował interes prawny kredytobiorcy oraz roszczenie o zapłatę, zarzucając nadużycie prawa podmiotowego. Zapowiadał ponadto roszczenie o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału i powoływał się na stanowisko KNF oraz Prezesa NBP. Na wypadek uznania postanowień za niedozwolone podnosił, że umowę można utrzymać w mocy przez rozliczenie kursem średnim NBP albo spłatę bezpośrednio w walucie.

Bank twierdził również, że postanowienia umowy były indywidualnie negocjowane.

Motywy rozstrzygnięcia

Ryzyko kursowe w całości obciążało kredytobiorcę

Sąd uznał, że umowa zawierała niedozwolone postanowienia związane z indeksacją kredytu kursem franka szwajcarskiego. Umowę zawarto na wzorcu stosowanym w banku. Całe ryzyko kursowe zostało przerzucone na słabszą stronę umowy, czyli na konsumenta zaspokajającego potrzeby mieszkaniowe. Bank jako profesjonalista tego ryzyka nie ponosił.

Drugą przyczyną nieważności umowy była dowolność w ustalaniu kursu przez bank. Wypłata i spłata kredytu były rozliczane według kursu, który ustalał sam bank. Takie ukształtowanie praw i obowiązków konsumenta sąd ocenił jako sprzeczne z jego uzasadnionym interesem oraz z zasadami współżycia społecznego. Sąd nie podzielił stanowiska banku, że umowę można było dalej wykonywać. Po usunięciu klauzul niedozwolonych umowa nie nadaje się do wykonania i dlatego sąd ustalił jej nieważność w całości.

Przed wytoczeniem powództwa kredytobiorca złożył oświadczenie o potrąceniu wzajemnych należności. Zasądzona kwota stanowi nadwyżkę ponad kapitał kredytu wypłacony przez bank. Sąd przyjął również, że rozliczeniu podlegają opłaty, prowizje i koszty ubezpieczeń narzuconych przez bank. Umów ubezpieczenia kredytobiorca nie zawierał samodzielnie, a zabezpieczały one przede wszystkim interes banku.

Z pisemnego uzasadnienia

Sąd uznał, że rozstrzygające było przerzucenie na kredytobiorcę całego ryzyka kursowego, a klauzule przeliczeniowe z tabeli banku tylko tę wadę pogłębiały

Po sporządzeniu przez sąd pisemnego uzasadnienia wyroku możemy przedstawić motywy, którymi kierował się Sąd Okręgowy w Legnicy, uwzględniając powództwo. Poniższe omówienie odnosi się wyłącznie do argumentacji zawartej w uzasadnieniu.

Stan faktyczny sąd ustalił na podstawie dokumentów złożonych do akt, których wiarygodności żadna ze stron nie podważyła, oraz przesłuchania kredytobiorcy, którego zeznania sąd uznał za logiczne i spójne z dokumentami. Z wniosku kredytowego i z przesłuchania wynikało, że kredytobiorca ubiegał się o kredyt na cele mieszkaniowe w złotych, bo w tej walucie regulował płatności związane z zakupem mieszkania, i faktycznie nie potrzebował środków w walucie obcej. Umowę z 2008 r. zawarł jako konsument, nieprowadzący wówczas działalności gospodarczej, a w nabytym lokalu mieszka do dziś. Kredyt wypłacono w złotych i w złotych był spłacany - okoliczność ta była bezsporna. Umowę sporządzono na wzorcu banku, przedstawiono ją gotową do podpisu, bez możliwości negocjowania jej treści. Kredytobiorca mógł jedynie zaakceptować umowę w całości albo zrezygnować z jej zawarcia.

Za najistotniejszą przyczynę nieważności umowy sąd uznał to, że Bank Millennium w całości przerzucił na kredytobiorcę skutki wzrostu kursu CHF, sam nie ponosząc tego ryzyka w żadnym zakresie i nie proponując konsumentowi jakiegokolwiek zabezpieczenia. Kredytobiorca nie miał świadomości skali ryzyka ani tego, że zobowiązanie może wzrosnąć o ponad 100% w stosunku do udzielonej kwoty, a ciężar wykazania rzetelnego poinformowania o ryzyku spoczywał na banku, który mu nie sprostał. Dopiero w dalszej kolejności sąd zakwestionował klauzule przeliczeniowe: wypłatę po kursie kupna i spłatę po kursie sprzedaży z tabeli Banku Millennium, ustalanych bez odniesienia do jakiegokolwiek obiektywnego miernika, co dawało bankowi nieokreślony umową zysk kosztem konsumenta. Jako niedozwolone sąd ocenił też postanowienia regulaminu odsyłające do tabel kursowych. Postanowienia te nie były jednoznaczne, więc podlegały kontroli z art. 3851 k.c. nawet jako dotyczące świadczeń głównych.

Sąd nie podzielił stanowiska, że kredyt miał charakter walutowy - z treści umowy wynikało, że był to kredyt złotowy jedynie indeksowany kursem CHF, a kwoty w walucie obcej w umowie nie oznaczono (art. 69 ustawy Prawo bankowe). Utrzymanie umowy po usunięciu klauzul indeksacyjnych oznaczałoby stworzenie stosunku o odmiennej treści, wbrew woli stron. Sąd wskazał, iż nie mógł też uzupełnić luki przepisami ogólnymi, zwyczajami ani zasadami słuszności i powołał się w tym zakresie na wyrok TSUE z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18. Ustawa antyspreadowa z 2011 r. nie działała wstecz i nie sanowała umowy wcześniejszej. Interes prawny w żądaniu ustalenia sąd uznał za istniejący (art. 189 k.p.c.), skoro umowa nadal była wykonywana, a bez wyroku bank mógłby dochodzić dalszych rat.

Rozliczenie oparto na teorii dwóch kondykcji, uznając świadczenia za nienależne (art. 410 § 2 k.c.). Sąd uwzględnił złożone przed procesem oświadczenie kredytobiorcy o potrąceniu jego wierzytelności z wierzytelnością banku o zwrot kapitału i zasądził różnicę wraz z odsetkami od dnia następującego po upływie terminu wskazanego w wezwaniu do zapłaty. Jako należne do zwrotu zaliczył także składki ubezpieczeniowe, narzucone konsumentowi i zabezpieczające przede wszystkim interes banku. Zarzut przedawnienia sąd uznał za niezasadny, wskazując na sześcioletni termin i uchwałę Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21. Zarzut nadużycia prawa podmiotowego (art. 5 k.c.) sąd uznał za chybiony, skoro to bank posługiwał się we wzorcu postanowieniami niedozwolonymi i zaburzył równowagę kontraktową stron. Wniosek pozwanego o opinię biegłego z zakresu finansów i bankowości sąd oddalił na podstawie art. 2352 § 1 pkt 2, 3 i 5 k.p.c., a przedłożone przez obie strony opinie i stanowiska instytucji potraktował jedynie jako argumentację prawną stron.

Przebieg postępowania

Sprawa zakończyła się po jednej rozprawie

Od wniesienia pozwu do wyroku upłynęło 297 dni. Wyrok zapadł po przeprowadzeniu jednej rozprawy.

  • Pozew przeciwko bankowi

  • Rozprawa

  • Wyrok sądu I instancji

    Sąd Okręgowy w Legnicy

Korzyść wynikająca z wyroku

Korzyść kredytobiorcy z unieważnienia umowy to 329.286 zł

Rozliczenie sprawy
Przed wyrokiem
Bank wypłacił
191.000 zł
Kredytobiorca spłacił
217.797 zł
Saldo pozostałe do spłaty (na 21.07.2025)
56.582,62 CHF
Po wyroku
Anulowane raty do 2048 r. (278 rat)
+ 302.489 zł
Zwrot od banku z rozliczenia kapitału
+ 26.797 zł
Korzyść
329.286 zł

Jak liczymy korzyść?

W tej sprawie

Przyszłe raty liczymy przy oprocentowaniu z dnia salda: marża 1,3 p.p. + SARON 3M 0,1159% z dnia 21.07.2025.

Rachunek opisuje stan z zaświadczenia banku z 21.07.2025 r. - od tego dnia liczymy anulowane raty. Raty zapłacone po tym dniu powiększają nadwyżkę do zwrotu przez bank i w tej samej kwocie pomniejszają anulowane raty, więc korzyść pozostaje ta sama.

Nieważna umowa oznacza wzajemny zwrot: kredytobiorca oddaje bankowi wypłacony kapitał, bank oddaje wszystko, co od kredytobiorcy dostał. Korzyść to wynik tego rozliczenia - kwota, która zostaje po stronie kredytobiorcy.

Przy kredycie już spłaconym jest to nadwyżka do zwrotu: różnica między tym, co kredytobiorca zapłacił bankowi wykonując nieważną umowę kredytową, a otrzymanym od banku kapitałem.

Przy kredycie wciąż spłacanym, korzyścią są także anulowane raty, których kredytobiorca nie będzie musiał już płacić. To projekcja przy założonym oprocentowaniu, a nie kwota z wyroku.

Do rozliczenia wchodzi to, co sąd zasądził. Jeżeli część żądania zapłaty oddalił, oddalona kwota nie jest korzyścią - kredytobiorca jej nie otrzyma, choćbyśmy uważali oddalenie za niesłuszne.

Kwoty w walucie obcej przeliczamy po średnim kursie NBP z dnia, który dana kwota opisuje: spłaty - z dnia wyroku omawianego w tym wpisie, saldo i anulowane raty - z dnia zaświadczenia banku.

Korzyść zależy więc od kursu waluty. Wpisy o wyrokach sądów I i II instancji w tej samej sprawie mogą podawać różne kwoty, bo każdy liczy spłaty po kursie z dnia swojego wyroku.

Liczby pochodzą z zaświadczeń banku i z dokumentów sprawy. Jeśli opisują inny dzień niż wyrok, mówimy o tym wprost.

Kwota opisuje tę konkretną sprawę i nie jest prognozą dla żadnej innej. Wynik zależy od treści umowy, historii spłat i stanowiska sądu. W niektórych sprawach, z uwagi na przyjętą taktykę procesową, pozew obejmuje wyłącznie żądanie ustalenia nieistnienia stosunku prawnego lub żądanie zapłaty tylko części należności przysługujących kredytobiorcy (tzw. rozdrobnienie roszczenia). Jeżeli przedmiotem żądania nie była cała należność przysługująca kredytobiorcy, liczba mówi o nadwyżce do rozliczenia, a nie o kwocie, którą bank ma wypłacić na podstawie tego wyroku.

Orientacyjną korzyść w swojej sprawie możesz oszacować korzystając z naszego kalkulatora korzyści.

Korzyść wyższa niż kwota wypłaconego kredytu
Umowa miała obowiązywać do 2048 r.
2008
zawarcie umowy
2026 - wyrok
koniec płacenia rat
2048
anulowane raty - 22 lata

Do tego dochodzą odsetki ustawowe za opóźnienie od zasądzonych kwot. Na dzień wyroku wynosiły 2.207 zł. Rosną z każdym dniem, więc finalna kwota będzie wyższa.

Statystyki

Ta sprawa na tle bazy kancelarii

Sprawy kancelarii dotyczące umów Banku Millennium 32 wyroki (ten był 32.)
Od pozwu do wyroku minęło 297 dni
Mediana czasu w tym sądzie 281 dni (z 158 spraw kancelarii)

Stan na 6 października 2026 r. - liczby aktualizują się wraz z kolejnymi wyrokami.

Masz podobną umowę?

Czy kredyt frankowy Banku Millennium z 2008 r. można unieważnić?

Tak. W omawianej sprawie Sąd Okręgowy w Legnicy ustalił nieistnienie stosunku prawnego wynikającego z umowy o kredyt hipoteczny zawartej w 2008 r., w związku z nieważnością tej umowy w całości, i zasądził na rzecz kredytobiorcy zwrot 26.797,34 zł. To kolejny wyrok potwierdzający, że umowy Banku Millennium z tego okresu i regulaminy do tych umów zawierały postanowienia niedozwolone, skutkujące nieważnością umowy.

Pamiętaj jednak, że artykuł dotyczy jednej, konkretnej sprawy. Nie jest poradą prawną ani gwarancją uzyskania takiego samego rozstrzygnięcia w innej sprawie. O wyniku każdej sprawy decydują: treść konkretnej umowy oraz okoliczności jej zawarcia. Każda sprawa wymaga indywidualnej oceny.

Bezpłatna analiza

Masz kredyt w Banku Millennium?

Sprawdź, czy Twoją umowę można unieważnić.

Administratorem danych osobowych jest PRĘDA Kancelaria Adwokacka - Adwokat Bartosz Pręda z siedzibą w Głogowie. Podanie danych jest dobrowolne. Masz prawo m.in. dostępu do Twoich danych, żądania ich poprawienia oraz usunięcia. Szczegóły w polityce prywatności.

Twoje dane chronione są tajemnicą adwokacką i RODO.

Tylko 2 kroki - zajmie to około minuty. Później opcjonalnie możesz dodać szczegóły lub załączyć umowę.

Analiza przygotowana przez adwokata w ciągu 24 godzin.

Bezpłatnie i bez żadnych zobowiązań.