Sąd Rejonowy w Głogowie - wyrok w sprawie I C 1012/25

Nieważny kredyt konsolidacyjny GE Banku Mieszkaniowego z 2004 r. - wygrywamy w Sądzie Rejonowym w Głogowie!

Sąd Rejonowy w Głogowie zasądza na rzecz kredytobiorców 58.112,34 zł, uznając za nieważną umowę kredytu denominowanego GE Banku Mieszkaniowego z 2004 r., spłaconego już w 2016 r.!
Sygnatura
I C 1012/25
Pozwany bank
Bank BPH
Bank na umowie
GE Bank Mieszkaniowy
Rok umowy
2004
Data pozwu
23 września 2025
Data wyroku
29 lipca 2026
Liczba rozpraw
2
Wartość przedmiotu sporu
58.113 zł
Żądanie
zapłata
Rozstrzygnięcie
wygrana kredytobiorców
Opublikowano 1 sierpnia 2026 r., zaktualizowano 27 września 2026 r.

Historia zmian

  1. 27 września 2026 r. - Zaktualizowano dane sprawy (rozliczenie i kwoty).
  2. 12 września 2026 r. - Dodano omówienie uzasadnienia wyroku

Rozstrzygnięcie

Wyrok Sądu Rejonowego w Głogowie z 29.07.2026 r.

Sąd Rejonowy w Głogowie, wyrokiem z dnia 29 lipca 2026 r.:

  1. zasądził od strony pozwanej Banku BPH S.A. w Gdańsku na rzecz powodów łącznie do majątku wspólnego kwotę 58.112,34 zł (pięćdziesiąt osiem tysięcy sto dwanaście 34/100 zł) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 05 sierpnia 2025 r. do dnia zapłaty;

  2. zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów łącznie do majątku wspólnego kwotę 6.584,00 zł (sześć tysięcy pięćset osiemdziesiąt cztery zł) tytułem zwrotu kosztów postępowania, w tym kwotę 5.400,00 zł (pięć tysięcy czterysta zł) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

Bezpłatna analiza

Masz kredyt w GE Banku Mieszkaniowym?

Sprawdź, czy Twoją umowę można unieważnić.

Analiza przygotowana przez adwokata w ciągu 24 godzin.

Bezpłatnie i bez żadnych zobowiązań.

Twoje dane chronione są tajemnicą adwokacką i RODO.

Podgląd wyroku

Co dokładnie orzekł Sąd Rejonowy w Głogowie w sprawie I C 1012/25?

Wyrok w sprawie I C 1012/25 - strona 1
Wyrok w sprawie I C 1012/25 - strona 1

Istota sporu

Bank bronił umowy z 2004 r. jako kredytu walutowego

Spór dotyczył umowy kredytu hipotecznego konsolidacyjnego zawartej w 2004 r. z GE Bankiem Mieszkaniowym. Był to kredyt denominowany w CHF. Kredytobiorcy spłacili go w całości w 2016 r. Z pozwem o zwrot świadczeń nienależnie spełnionych na rzecz banku wystąpili 9 lat po spłacie kredytu.

W pozwie zakwestionowane zostały przede wszystkim postanowienia obciążające kredytobiorców nieograniczonym ryzykiem kursowym. Bank nie wyjaśnił rzetelnie kredytobiorcom, na czym polega to ryzyko, ani jaka jest jego skala. Drugą podstawą były klauzule przeliczeniowe, pozwalające bankowi ustalać kurs według własnej tabeli kursowej, bez obiektywnych i sprawdzalnych kryteriów.

Bank BPH wnosił o oddalenie powództwa. Twierdził, że obowiązek informacyjny wobec kredytobiorców został wypełniony, a sama konstrukcja kredytu powiązanego z walutą jest prawnie dopuszczalna. Wskazywał też, że kredyt miał charakter walutowy, a kursy z tabeli kursowej nie były ustalane dowolnie. W ocenie banku umowa mogła obowiązywać dalej, a ryzyko kursowe obciążało również kredytodawcę. Bank podnosił ponadto, że kredytobiorcy mogli w ogóle nie zawierać takiej umowy.

Bank stał również na stanowisku, że postanowienia umowy podlegały indywidualnym negocjacjom. Powoływał się ponadto na możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w walucie.

Z pisemnego uzasadnienia

Bank obciążył kredytobiorców nieograniczonym ryzykiem kursowym i sam ustalał kursy rozliczeniowe - umowa jest nieważna

Po sporządzeniu przez Sąd Rejonowy w Głogowie pisemnego uzasadnienia wyroku w sprawie o sygn. I C 1012/25 możemy przedstawić motywy, którymi kierował się sąd, uwzględniając powództwo w całości. Poniższe omówienie stanowi streszczenie tych motywów (nie jest dosłownym cytatem z uzasadnienia).

Sąd ustalił, że w 2004 r. kredytobiorcy zawarli z poprzednikiem prawnym Banku BPH umowę kredytu, w której jako walutę zobowiązania wskazano franka szwajcarskiego, z ratalną spłatą rozłożoną na dwadzieścia lat i zabezpieczeniem hipotecznym. Zarówno wypłata kredytu, jak i jego spłata następowały w złotych, przy zastosowaniu kursów kupna i sprzedaży pochodzących z tabel kursowych banku. Umowę zawarto w oparciu o gotowy wzorzec banku. Postanowienia umowy nie podlegały negocjacjom. Sąd ustalił także wysokość kapitału faktycznie wypłaconego w złotych oraz sumę wpłat dokonanych przez kredytobiorców do 2016 r., a nadto pobranie od nich dodatkowej opłaty za wydanie zaświadczenia o spłacie. Niesporne było to, że w 2025 r. kredytobiorcy wezwali bank do rozliczenia świadczeń z nieważnej umowy, a następnie złożyli oświadczenie o potrąceniu swojej wierzytelności z wierzytelnością banku o zwrot kapitału. Bank nie uwzględnił roszczeń, odmawiając zapłaty po otrzymaniu wezwania przedsądowego i kwestionując złożone przez kredytobiorców oświadczenie o potrąceniu.

Punktem wyjścia oceny sądu było stwierdzenie, że kredytobiorcom nie przedstawiono rzetelnej informacji o ryzyku kursowym, które w istocie było nieograniczone. Bank nie wypełnił ciążącego na nim obowiązku informacyjnego, choć w toku procesu twierdził, iż należycie poinformował kredytobiorców o ryzyku. Sąd wskazał, że kredytobiorcy nie otrzymali szczegółowych informacji o sposobie ustalania kursów i nie mieli możliwości zweryfikowania mechanizmu przeliczeniowego, co pozostawiało bankowi swobodę kształtowania ich zobowiązania. W drugiej kolejności sąd ocenił klauzule przeliczeniowe: umowa nie określała jednoznacznie kryteriów ustalania kursu waluty stosowanego przy wypłacie i przy spłacie rat. Sąd nie uwzględnił podnoszonego przez bank argumentu, że ustalane przez bank kursy były rynkowe, co miało świadczyć o rzekomym braku dowolności przy ich ustalaniu. Zastrzeżenie jednostronnego określania wysokości zobowiązania i wynagrodzenia banku według własnych tabel sąd uznał za rażące naruszenie interesów kredytobiorców, a tak ukształtowane postanowienia - za niedozwolone w rozumieniu art. 3851 k.c.

Sąd nie podzielił stanowiska banku, że była to typowa umowa kredytu walutowego. Wskazał, że wyrażenie zobowiązania we frankach pełniło funkcję waloryzacyjną przy wypłacie i spłacie w złotych, a konstrukcja bliższa była kredytowi denominowanemu. Powołując się na orzecznictwo, w tym wyroki TSUE w sprawach C-212/20 i C-26/13 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu w sprawie V ACa 2915/25, sąd przyjął, że abuzywność tego rodzaju postanowień skutkuje nieważnością całej umowy.

W zakresie postępowania dowodowego sąd oparł się na dokumentach, których treść i autentyczność nie budziły wątpliwości, oraz na dowodzie z przesłuchania strony powodowej. Pominął natomiast wnioski banku o przesłuchanie świadka i o opinię biegłego z zakresu bankowości. Co do świadka sąd zwrócił uwagę na upływ ponad dwudziestu lat od zawarcia umowy oraz na to, że wskazana osoba nie figurowała we wniosku kredytowym jako doradca ani pełnomocnik banku, wobec czego wątpliwe było, by znała okoliczności udzielenia tego konkretnego kredytu; treść stosunku prawnego i zakres przekazanych informacji wynikały zaś z samej umowy, jej załączników i aneksu. Opinia biegłego miała zaś służyć wyliczeniu hipotetycznej wysokości rat przy zastosowaniu kursu NBP zamiast kursu banku - skoro jednak umowa okazała się nieważna w całości, badanie wariantu zakładającego jej utrzymanie było zbędne i prowadziłoby wyłącznie do przedłużenia procesu i wzrostu kosztów.

W konsekwencji sąd uznał, że kredytobiorcom przysługuje zwrot nadwyżki spłat ponad wypłacony kapitał, pozostałej po złożonym przed procesem oświadczeniu o potrąceniu, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia następującego po upływie terminu wyznaczonego w wezwaniu do zapłaty. O kosztach procesu sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c., obciążając nimi w całości bank.

Przebieg postępowania

Wyrok po dwóch rozprawach, po nieco ponad 10 miesiącach od wniesienia pozwu

Pozew wpłynął 23 września 2025 r., a wyrok zapadł 29 lipca 2026 r. Od wniesienia pozwu do rozstrzygnięcia minęło 309 dni. Sąd przeprowadził dwie rozprawy, a wyrok ogłosił na posiedzeniu niejawnym.

Sąd pominął dowód z zeznań świadka zgłoszonego przez bank. Do wydania rozstrzygnięcia wystarczające okazały się dokumenty oraz zeznania kredytobiorców.

  • Pozew przeciwko bankowi

  • Rozprawa

    przesłuchanie kredytobiorców

  • Rozprawa

  • Wyrok sądu I instancji

    Sąd Rejonowy w Głogowie

Korzyść wynikająca z wyroku

Korzyść kredytobiorców z unieważnienia umowy to 58.112 zł

Rozliczenie sprawy
Bank wypłacił
69.045 zł
Kredytobiorcy spłacili
127.157 zł
Korzyść
58.112 zł

Jak liczymy korzyść?

W tej sprawie

Przyszłe raty liczymy przy oprocentowaniu z dnia salda: kredyt spłacony - korzyść to nadpłata ponad wypłacony kapitał.

Nieważna umowa oznacza wzajemny zwrot: kredytobiorca oddaje bankowi wypłacony kapitał, bank oddaje wszystko, co od kredytobiorcy dostał. Korzyść to wynik tego rozliczenia - kwota, która zostaje po stronie kredytobiorcy.

Przy kredycie już spłaconym jest to nadwyżka do zwrotu: różnica między tym, co kredytobiorca zapłacił bankowi wykonując nieważną umowę kredytową, a otrzymanym od banku kapitałem.

Przy kredycie wciąż spłacanym, korzyścią są także anulowane raty, których kredytobiorca nie będzie musiał już płacić. To projekcja przy założonym oprocentowaniu, a nie kwota z wyroku.

Do rozliczenia wchodzi to, co sąd zasądził. Jeżeli część żądania zapłaty oddalił, oddalona kwota nie jest korzyścią - kredytobiorca jej nie otrzyma, choćbyśmy uważali oddalenie za niesłuszne.

Kwoty w walucie obcej przeliczamy po średnim kursie NBP z dnia, który dana kwota opisuje: spłaty - z dnia wyroku omawianego w tym wpisie, saldo i anulowane raty - z dnia zaświadczenia banku.

Korzyść zależy więc od kursu waluty. Wpisy o wyrokach sądów I i II instancji w tej samej sprawie mogą podawać różne kwoty, bo każdy liczy spłaty po kursie z dnia swojego wyroku.

Liczby pochodzą z zaświadczeń banku i z dokumentów sprawy. Jeśli opisują inny dzień niż wyrok, mówimy o tym wprost.

Kwota opisuje tę konkretną sprawę i nie jest prognozą dla żadnej innej. Wynik zależy od treści umowy, historii spłat i stanowiska sądu. W niektórych sprawach, z uwagi na przyjętą taktykę procesową, pozew obejmuje wyłącznie żądanie ustalenia nieistnienia stosunku prawnego lub żądanie zapłaty tylko części należności przysługujących kredytobiorcy (tzw. rozdrobnienie roszczenia). Jeżeli przedmiotem żądania nie była cała należność przysługująca kredytobiorcy, liczba mówi o nadwyżce do rozliczenia, a nie o kwocie, którą bank ma wypłacić na podstawie tego wyroku.

Orientacyjną korzyść w swojej sprawie możesz oszacować korzystając z naszego kalkulatora korzyści.

Do tego dochodzą odsetki ustawowe za opóźnienie od zasądzonych kwot. Na dzień wyroku wynosiły 5.480 zł. Rosną z każdym dniem, więc finalna kwota będzie wyższa.

Statystyki

Ta sprawa na tle bazy kancelarii

Sprawy kancelarii dotyczące umów GE Banku Mieszkaniowego 5 wyroków (ten był 5.)
Od pozwu do wyroku minęło 309 dni
Mediana czasu w tym sądzie 140 dni (z 29 spraw kancelarii)

Stan na 6 października 2026 r. - liczby aktualizują się wraz z kolejnymi wyrokami.

Masz podobną umowę?

Czy kredyt frankowy GE Banku Mieszkaniowego z 2004 r. można unieważnić?

Tak. W omawianej sprawie Sąd Rejonowy w Głogowie uwzględnił powództwo o zapłatę oparte na nieważności umowy kredytu denominowanego z 2004 r. i zasądził od Banku BPH zwrot świadczeń na rzecz kredytobiorców. To kolejny wyrok potwierdzający, że umowy GE Banku Mieszkaniowego z tego okresu zawierały postanowienia niedozwolone, skutkujące nieważnością umowy.

Pamiętaj jednak, że artykuł dotyczy jednej, konkretnej sprawy. Nie jest poradą prawną ani gwarancją uzyskania takiego samego rozstrzygnięcia w innej sprawie. O wyniku każdej sprawy decydują: treść konkretnej umowy oraz okoliczności jej zawarcia. Każda sprawa wymaga indywidualnej oceny.

Bezpłatna analiza

Masz kredyt w GE Banku Mieszkaniowym?

Sprawdź, czy Twoją umowę można unieważnić.

Administratorem danych osobowych jest PRĘDA Kancelaria Adwokacka - Adwokat Bartosz Pręda z siedzibą w Głogowie. Podanie danych jest dobrowolne. Masz prawo m.in. dostępu do Twoich danych, żądania ich poprawienia oraz usunięcia. Szczegóły w polityce prywatności.

Twoje dane chronione są tajemnicą adwokacką i RODO.

Tylko 2 kroki - zajmie to około minuty. Później opcjonalnie możesz dodać szczegóły lub załączyć umowę.

Analiza przygotowana przez adwokata w ciągu 24 godzin.

Bezpłatnie i bez żadnych zobowiązań.