Sąd Rejonowy w Głogowie - wyrok w sprawie I C 408/26
Nieważna umowa Banku BPH z 2003 r. - wygrywamy w Sądzie Rejonowym w Głogowie!
- Sygnatura
- I C 408/26
- Sędzia
- Michał Gabrysz
- Pozwany bank
- Bank BPH
- Bank na umowie
- Bank BPH
- Rok umowy
- 2003
- Data pozwu
- 17 kwietnia 2026
- Data wyroku
- 3 sierpnia 2026
- Liczba rozpraw
- 1
- Wartość przedmiotu sporu
- 43.210 zł
- Żądanie
- zapłata
- Rozstrzygnięcie
- wygrana kredytobiorców
Opublikowano 6 sierpnia 2026 r., zaktualizowano 26 września 2026 r.
Wyrok Sądu Rejonowego w Głogowie z 3.08.2026 r.
Sąd Rejonowy w Głogowie, wyrokiem z dnia 3 sierpnia 2026 r.:
zasądził od strony pozwanej Banku BPH S.A. z siedzibą w Gdańsku na rzecz powodów kwotę: 30.460,47 zł (trzydzieści tysięcy czterysta sześćdziesiąt złotych 47/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 14 marca 2026 r. do dnia zapłaty oraz 2.772,18 CHF (dwa tysiące siedemset siedemdziesiąt dwa franki szwajcarskie 18/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 14 marca 2026 r. do dnia zapłaty,
obciążył w całości stronę pozwaną kosztami procesu poniesionymi przez powodów, przyjmując, że wygrali oni sprawę w całości oraz pozostawiając referendarzowi sądowemu szczegółowe rozliczenie tych kosztów.
Bezpłatna analiza
Masz kredyt w Banku BPH?
Sprawdź, czy Twoją umowę można unieważnić.
Analiza przygotowana przez adwokata w ciągu 24 godzin.
Bezpłatnie i bez żadnych zobowiązań.
Twoje dane chronione są tajemnicą adwokacką i RODO.
Co dokładnie orzekł Sąd Rejonowy w Głogowie w sprawie I C 408/26?
Bank bronił konstrukcji umowy i twierdził, że kredyt miał charakter walutowy
Spór dotyczył umowy kredytu budowlano-hipotecznego zawartej w Banku BPH w 2003 r. Kredyt był powiązany z kursem CHF, co powodowało, że kredytobiorcy zostali narażeni na nieograniczone ryzyko kursowe. Taki też był podstawowy zarzut podnoszony przez kredytobiorców. Bank nie wyjaśnił kredytobiorcom w sposób rzetelny rozmiarów tego ryzyka. W pozwie zakwestionowane zostały także klauzule przeliczeniowe, bo o kursie wypłaty i spłaty decydował bank, ustalając własne tabele kursowe.
Bank bronił samej konstrukcji kredytu powiązanego z walutą jako dopuszczalnej prawnie. Twierdził, że kredyt był kredytem walutowym. Wskazywał też, że wypełnił obowiązek informacyjny przed zawarciem umowy. Podnosił również, że kredyt frankowy był dla kredytobiorców korzystniejszy niż kredyt złotowy. Bank kwestionował także możliwość powoływania się na orzecznictwo TSUE w sprawie dotyczącej umowy kredytowej zawartej przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej. W ocenie banku umowa mogła obowiązywać dalej mimo zakwestionowanych postanowień. Bank kwestionował także samo roszczenie o zapłatę.
Sporne pozostawały także okoliczności faktyczne związane z zawarciem i wykonywaniem umowy. Bank twierdził, że postanowienia umowy były indywidualnie uzgadniane. Podnosił ponadto możliwość spłaty rat bezpośrednio w walucie.
Kursy z tabeli banku bez obiektywnych kryteriów i brak rzetelnej informacji o ryzyku kursowym - sąd przesłankowo stwierdził nieważność umowy
Po sporządzeniu przez sąd pisemnego uzasadnienia wyroku możemy przedstawić motywy, którymi kierował się sąd, uwzględniając powództwo w całości. Poniżej omawiamy ustalenia faktyczne i argumentację prawną zawarte w uzasadnieniu.
Sąd ustalił, że kredytobiorcy poszukiwali środków na dokończenie budowy domu, a więc na cele mieszkaniowe, i byli zainteresowani kredytem w złotych polskich. Podczas rozmowy w banku pracownik zarekomendował im jednak kredyt powiązany z frankiem szwajcarskim jako najkorzystniejszy i najbardziej opłacalny, zapewniając o stabilności tej waluty w całym, dwudziestoletnim okresie kredytowania. Umowę zawarto w 2003 r.
Z ustaleń sądu wynika, że kredytobiorcom nie wyjaśniono konstrukcji denominacji ani zasad przeliczania kwoty wypłaty i rat, nie przedstawiono im symulacji obrazujących wpływ wzrostu kursu na saldo zadłużenia i nie zaproponowano żadnego produktu zabezpieczającego przed ryzykiem kursowym. Poza możliwością określenia okresu kredytowania, kredytobiorcy nie mieli wpływu na treść umowy - mogli ją wyłącznie przyjąć albo odrzucić. Umowa stanowiła wzorzec o charakterze adhezyjnym. Kredyt wypłacono w złotych, w transzach, a spłata następowała w złotych, poprzez pobieranie z rachunku kwoty raty ustalanej przez bank; kredytobiorcy nie znali z góry jej wysokości i przelewali środki z nadwyżką. Sąd odnotował także, że kurs waluty wzrósł z poziomu 2-3 zł w pierwszych latach do ponad 4,50 zł, co skłoniło kredytobiorców do przedterminowej całkowitej spłaty.
Za niedozwolone sąd uznał w pierwszej kolejności klauzule przeliczeniowe z załącznika do umowy - przeliczenie wypłaty według kursu kupna i spłaty według kursu sprzedaży z tabeli kursowej banku. Umowa nie wskazywała żadnych obiektywnych kryteriów ustalania tych kursów, przez co kredytobiorcy nie mogli zweryfikować ani wysokości swojego zadłużenia, ani zastosowanego spreadu. Sąd podkreślił, że bez znaczenia jest, jak bank faktycznie kształtował kursy - skoro żadne ograniczenia nie wynikały z umowy, praktyka mogła być w każdej chwili zmieniona. Odrębną, samodzielną podstawą uznania umowy za nieważną było obciążenie kredytobiorców nieograniczonym ryzykiem kursowym. Umowa nie przewidywała górnej granicy tego ryzyka, a bank nie wypełnił obowiązków informacyjnych. Podpisane oświadczenie o znajomości ryzyka zmiany kursu sąd ocenił jako narzuconą formułę, która rzetelnej informacji nie zastępuje. Doprowadziło to do znacznej nierówności informacyjnej stron, sprzecznej z dobrymi obyczajami i rażąco naruszającej interesy konsumentów w rozumieniu art. 3851 k.c., ocenianej według stanu z chwili zawarcia umowy (art. 3852 k.c.).
Sąd nie podzielił stanowiska, że był to kredyt walutowy - kredytobiorcy nie otrzymali franków, a raty spłacali w złotych (jedynie całkowita spłata została zaksięgowana jako dokonana w CHF). Waluta pełniła w tej umowie wyłącznie funkcję miernika wartości. Sąd odrzucił też argumentację banku, iż umowę można utrzymać w mocy - pomijając odesłania do tabeli kursowej lub zastępując je kursem średnim NBP. Sąd wskazał na brak przepisów dyspozytywnych pozwalających uzupełnić lukę, jak również na fakt, że taki zabieg przekreślałby odstraszający cel dyrektywy 93/13/EWG. Po eliminacji spornych postanowień odpadają elementy określające zobowiązanie kredytobiorców, a umowa staje się niewykonalna. Kredytobiorcy oświadczyli, że akceptują skutki nieważności. Sąd przesłankowo stwierdził nieważność umowy ex tunc na podstawie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 3851 § 1 k.c. i art. 6 ust. 1 i 2 dyrektywy 93/13/EWG, wskazując dodatkowo, że jednostronne kształtowanie salda i rat wykraczało poza granice swobody umów z art. 3531 k.c.
Rozliczenie oparto na teorii dwóch kondykcji (m.in. uchwały III CZP 6/21 i III CZP 11/20 oraz wyrok II CSKP 550/24), zasądzając dochodzoną część świadczeń wraz z odsetkami z art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. po upływie terminu z wezwania do zapłaty. Ustaleń dokonano na podstawie dokumentów i zeznań kredytobiorców uznanych za wiarygodne; wniosek banku o opinię biegłego sąd oddalił jako nieistotny dla oceny abuzywności i prowadzący jedynie do przedłużenia postępowania.
Wyrok zapadł po jednej rozprawie, w niecałe cztery miesiące od wniesienia pozwu
Pozew wpłynął 17 kwietnia 2026 r., a wyrok zapadł 3 sierpnia 2026 r. Postępowanie trwało 108 dni. Sprawa zakończyła się po jednej rozprawie. Materiał dowodowy ograniczył się do dokumentów i przesłuchania kredytobiorców. Bank nie zgłosił w sprawie żadnych świadków. Wyrok został wydany na posiedzeniu niejawnym.
-
Pozew przeciwko bankowi
-
Rozprawa
przesłuchanie kredytobiorców
-
Wyrok sądu I instancji
Sąd Rejonowy w Głogowie
Umowy kredytowe zawarte przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej również można unieważnić
W sprawach dotyczących umów kredytowych zawartych przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej (1 maja 2004 r.) banki mają dodatkową linię obrony. Twierdzą, że korzystne dla konsumentów orzecznictwo TSUE nie jest w tych sprawach wiążące. Niniejsza sprawa pokazuje, że także umowy zawarte przed 1 maja 2004 r. podlegają kontroli na podstawie art. 385¹ k.c.
Artykuł 385¹, dotyczący postanowień niedozwolonych, w obecnym brzmieniu obowiązuje od 1.07.2000 r. Wdrożenie do krajowego porządku prawnego ochrony konsumenckiej wynikającej z Dyrektywy 93/13 (tj. aktu prawnego, którego wykładnia stanowi przedmiot orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, na które powołują się kredytobiorcy, którzy zaciągnęli kredyty indeksowane lub denominowane) nastąpiło zatem na długo przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej.
Polska już na mocy art. 68 i art. 69 Układu Europejskiego z dnia 16.12.1991 r. zobowiązała się do podjęcia wszelkich niezbędnych działań zmierzających do zbliżenia ustawodawstwa krajowego do ustawodawstwa europejskiego, a zatem również do wdrożenia rozwiązań zapewniających konsumentowi należytą ochronę prawną, na wzór tej wynikającej z prawa unijnego.
W niniejszej sprawie kancelaria podnosiła, że za zasadnością przyznania pełnej ochrony prawnej konsumentowi zawierającemu umowę przed 1.05.2004 r. przemawiają również zasady logiki i racjonalnego rozumowania, które nakazują, aby identyczną treść art. 385¹ k.c. wykładać zawsze w ten sam sposób. Nie sposób przyjąć, że w ramach jednego systemu prawnego, ten sam przepis ustawy mógłby być inaczej interpretowany w przypadku umowy zawartej przed 1.05.2004 r. (tj. z pominięciem wykładni dokonywanej przez TSUE), a inaczej - w przypadku umowy zawartej od tego dnia.
Korzyść kredytobiorców z unieważnienia umowy to 43.252 zł
- Bank wypłacił
- 90.554 zł
- Kredytobiorcy spłacili
- 121.014 zł i 2.772,18 CHF
- 2.772,18 CHF po przeliczeniu
- 12.791 zł
- Korzyść
- 43.252 zł
Do tego dochodzą odsetki ustawowe za opóźnienie od zasądzonych kwot. Na dzień wyroku wynosiły 1.096 zł oraz 100 CHF. Rosną z każdym dniem, więc finalna kwota będzie wyższa.
Statystyki
Ta sprawa na tle bazy kancelarii
| Sprawy kancelarii dotyczące umów Banku BPH | 25 wyroków (ten był 24.) |
| Od pozwu do wyroku minęło | 108 dni |
| Mediana czasu w tym sądzie | 140 dni (z 29 spraw kancelarii) |
Stan na 6 października 2026 r. - liczby aktualizują się wraz z kolejnymi wyrokami.
Masz podobną umowę?
Czy kredyt frankowy Banku BPH z 2003 r. można unieważnić?
Tak. W omawianej sprawie Sąd Rejonowy w Głogowie zasądził na rzecz kredytobiorców zwrot dochodzonej części świadczeń spełnionych na podstawie umowy kredytu budowlano-hipotecznego z 2003 r. z uwagi na jej nieważność. To kolejny wyrok potwierdzający, że umowy Banku BPH z tego okresu zawierały postanowienia niedozwolone, skutkujące nieważnością umowy.
Pamiętaj jednak, że artykuł dotyczy jednej, konkretnej sprawy. Nie jest poradą prawną ani gwarancją uzyskania takiego samego rozstrzygnięcia w innej sprawie. O wyniku każdej sprawy decydują: treść konkretnej umowy oraz okoliczności jej zawarcia. Każda sprawa wymaga indywidualnej oceny.
W tym artykule
Bezpłatna analiza
Masz kredyt w Banku BPH?
Sprawdź, czy Twoją umowę można unieważnić.
Tylko 2 kroki - zajmie to około minuty. Później opcjonalnie możesz dodać szczegóły lub załączyć umowę.
Analiza przygotowana przez adwokata w ciągu 24 godzin.
Bezpłatnie i bez żadnych zobowiązań.